Skóra po lecie potrafi wysyłać sprzeczne sygnały: błyszczy się, a jednocześnie jest ściągnięta. Nagle szczypie po kosmetykach, które jeszcze miesiąc temu jej nie przeszkadzały. Makijaż wygląda gorzej, pojawiają się suche miejsca, rumień albo nowe przebarwienia. Pierwszy odruch? Kupić najbogatszy krem na zimę. I właśnie tutaj łatwo popełnić błąd.


